Kurde: Humor na kurdeRykowiskoGaleria!Humor, dowcipyKomiks HadrianEncyKlopediaSklepForum dyskusyjneCasino las VaginasWybory missOgłoszenia drobnePogodaDla dzieciJebusyKoszulkiUnd-der-GruntMartwe zwierzęGolenie owiecMotyl zemstyObywateleRed Akcja
Mega zestaw darmowych gier online!
Poczta SMS
r e k l a m a

Pielgrzymka

Dnia 0.8.06.2003 wyjechaliśmy na pielgrzymkę do sanktuarium w Borowicach - niewielkiej wiosce w pobliżu Karpacza. W tym szczytnym celu zebrało się ponad sześćdziesięcioro młodych wiernych, jednakże nie wszyscy zdawali sobie sprawę z powagi świętej misji...

Szybko zauważyliśmy w naszych szeregach grupę heretyków, co niezwykle nas zmartwiło.

Pierwszego dnia wieczorem odbyła się msza inauguracyjna, którą możemy uznać za wielki sukces Bractwa. W naszej kaplicy zebraliśmy ogrom wiernych, od razu udało się nawrócić wielu niewiernych. Szczególnie ucieszyło nas skierowanie na drogę świętości jednego z nich- obecnego kleryka- Radosława z Chruściny. Po raz pierwszy spożywał on najświętsze pifo (dalej zwane ambrozją) oraz fódkę (dalej zwaną anielskimi łzami). Było to dla niego ciężką próbą, bowiem szatan nasuwał mu wizje, w której sam ojciec ciemności okazywał się Radosławowi pod postacią matki kleryka proszącą go by nie pił... Dziś młodego kleryka możemy uznać za w pełni uzdrowionego (ciężko odciągnąć go od świętych atrybutów).

Podczas mszy Brat Macuif tak bardzo przejął się swą misją, iż Bóg pobłogosławił go wprowadzając go w stan nirwany i naznaczając zanikiem pamięci niczym stygmatami.

Brat Złotowłosy oraz adept Max z Niemodlina również nie próżnowali dając innym przykład najprawdziwszej świętości.

Kaplica była wspaniała. Niestety ze względu na brak podziemi (czytaj: reguła zakonu punkt 5) brakowało prądu. Geje zamiast wytwarzać elektryczność zostali zmuszeni do modlitwy o swe nawrócenie na górnym piętrze świątyni.

Anielskie chóry przejawiające się poprzez urządzenie zwane discmanem czyniły mszę bardziej podniosłą.

Następnego dnia nasz zapał religijny nie zmalał - wręcz przeciwnie - wzrósł. W kaplicy można było spotkać nowych wiernych, zaś msza była szczególnie upojna. Po spożyciu wielu litrów ambrozji oraz anielskich łez wierni nadal byli świadomi swych czynów (może niecałkiem).

Dnia trzeciego wierni zostali poddani ciężkiej próbie. Odbywające się zgodnie z harmonogramem obrzędy zostały niespodziewanie przerwane- w nasze szeregi wstąpił sam szatan! Zmusił wszystkich mnichów by udali się do swych cel. Bracia Maciuś oraz Złotowłosy dostali rozkaz usunięcia puszek i butelek (dalej zwanych relikwiami). Nie mogąc walczyć z wrogiem tak potężnym rozpoczęli swe zadanie.

Schodząc z błogosławionej góry, na której stoi kaplica Brat Maciuś przeraziwszy się widokiem diabelskich zastępów skoczył ze schodów upadając i bezczeszcząc relikwie (wysypały się z siatki). Po zebraniu świętych atrybutów uciekł sprzed oczu czartów w kierunku krzaków.

Losy brata Złotowłosego potoczyły się inaczej. Po ciężkiej walce udało mus się przemknąć między synami Lucyfera.

Wydarzenia trzeciej mszy sprawiły, iż w czwartek ludzie słabej woli (sprzedawcy z pobliskiego sklepu) zachwyceni potęgą czartów, które odwiedziły ich tego dnia poddali się złu przestając wydawać nam wiernym zarówno ambrozję jak i anielskie łzy dopóki nie ujrzeli cyrografu (dowód osobisty), którego jak wiemy żaden z wiernych nie posiadał. Na szczęście w okolicy przybytku rozpusty (sklepu) przebywali święci mężowie odprawiający msze 24h na dobę (powinniśmy brać z nich przykład). Usłyszawszy żale wiernych (oraz propozycję pozyskania dodatkowej ambrozji) postanowili pomóc w zdobyciu napojów mszalnych. Ludzie słabej woli czując ich wielką wiarę nie opierali się w ogóle.

Niestety. Nie był to koniec problemów dnia czwartego. Demon zmusił najświętszych spośród nas (w tym Braci Maciufa, Złotowłosego, oraz adeptów Maxa z Niemodlina i Radosława z Chruściny) do prac nad przeklętym na wieki lancetnikiem (stworzenie to opisane jest w zoologii - indeks ksiąg zakazanych).

Po ciężkiej walce z tym okrutnym stworem bracia utracili swój zapał. Tego dnia msza była mniej uroczysta niż zwykle.

Ku uciesze Boga obrządki piątkowe okazały się najwspanialszymi ze wszystkich (zewsząd słychać było śmiechy aniołów). Po raz pierwszy nie zabrakło ambrozji ani anielskich łez.

Widząc wspaniałą mszę nawet geje z piętra nawrócili się spożywając ambrozję o małej mocy (Reds).

Gdy po odejściu wiernych na ekranie Bracia Maciuf i Złotowłosy widzieli jedynie brązowe plamy, adeptowi Maxowi ukazała się wizja, której symbolika jest dal nas wciąż niewytłumaczalna - ujrzał on wielkiego chomika polującego na ludzi w labiryncie...

Dnia szóstego opuszczaliśmy sanktuarium. Zadowoleni z jego gościny, postanowiliśmy pozostawić pod pryczą adepta Maxa kilka relikwii. Mają one natchnąć przyszłych pielgrzymów dając im moc do odprawiania potężnych mszy.

Po południu z sercami pełnymi wiary powróciliśmy do swych rodzin oczekując kolejnych spotkań zakonnych.

Brat Maciuf nie potrzebował wiele czasu- z użyciem anielskich łez odprawił mszę już tamtego wieczora.
Ku uciesze wiernych następne msze zbiorowe również były częste.
Pragniemy by nasza pielgrzymka była dla Was przykładem prowadząc was świetlistą drogą ku świętości.

Ku czci najświętszego zakonu Braci Piwnych oraz Wielkiego Mistrza Hostisa

Bracia Maciuf Złotowłosy

PS. Pamiętajcie - prawdziwy pielgrzym zawsze zabiera napoje w puszkach.

Autor: Brat Maciuf

Kurde obywatel
Regulamin
FAQ

Nick:

Hasło:


Rejestracja   

Przeszukaj stronę:


Archiwum   

Najnowsze nowości
Nowa ramówka JEM TV
Zbawiciel
Wyborcze świnie
Potrzebne dotacje na paliwo
Gwiazdy lat minionych
Plebiscyt: Najbardziej dupowaty robot
Trendy 2007 dla bramkarzy dyskotek
Walentynkowe przysmaki

Pasaż handlowy
Cytrynka pana E.
Dupa wieloryba w puszce
Rogaś z Doliny Rospudy
Skurczowstrzymywacz
Sztuczne szczęki znowu w Modzie!
(W)dechowa blokada
Polecamy:

Wjadom ości szprotowe
Czysta rywalizacja czy rywalizacja po czystej?
Rakotwórcze wrotki?
Prawdziwy Adam Małysz
Nowy kontyngent
Tragiczna olimpiada
Zawody w wędkarstwie drogowym
Zakop!
MŚ we FSBMX
Nowości katalogu
Jak postępować z autostopowiczami
Co robić na nudnym kazaniu?
Teletubisiowy test
Wino pampers
Jak sobie radzić na poczcie?
Przedmieścia czy nie?
Na poważnie
Na poważnie
Poczta
Wykręć numer
Logotypy
Koszulki
Reklama
Konkurs

Czy wiesz, że... Redaktor Grochu mlaska podczas jedzenia?
Humor na Kurde!  Forum  Komiks  Legenda  Encyklopedia  Humor  RSS -feed
Uwaga   Redakcja   Partnerzy   Reklama   Kontakt   Banery - dodatki   Sklep.kurde.pl   SMS.kurde.pl
Copyright 2000 – 9 © humor na kurde.pl
metawers.pl